Dla potomności

Fałszywa skromność mnie nie cechuje.

Dla potomności więc przekazuję

dziesięć pytań Prousta.

Moja cecha bowiem pełna – próżność

czyli pełna pustka.

 

Kwestionariusz Prousta

Mojego charakteru cecha?

Do ludzi się uśmiechać

Moja główna wada?

Oj chyba nie wypada

o wadach tu opowiadać

Do niedawna była to wzroku wada

A ulubione zajęcie?

Marzyć, że przyjdzie szczęście?

Nie, lepiej nie marzyć,

szczęściu trzeba pomagać.

Co we mnie lęk wzbudza?

Nie wiem,

ale wiem,

że z lękiem trzeba się zmagać.

Kim chciałbym być, gdybym nie był tym, kim jestem?

Nie chciałbym nigdy być tym, kim nie jestem

Czy to prawda? Prawda

Kiedy kłamię? Gdy mijam się z prawdą

Których słów nadużywam? Nie wiem

Ale wiem, że niektórych nie trzeba

A innych używać nie warto

Dar natury? Być wysokim, lecz jestem nieduży

I to jest błąd, lecz go wybaczam naturze

 

 

Punkt po punkcie

 

Punkty liczę i się puszę
i się z dumy pyszę
i się cieszę, że mam punkty
kiedy coś napiszę

I się szczycę i zachwycam
tym, co napisałem  
bo mam znowu parę punktów
a przedtem nie miałem

Siedzę piszę coś bez sensu
punktów nagromadzę
kupa punktów, wielka kupa
zadowoli władzę

 A jak zbiorę cennych punktów
tak choćby z pół wora
nieważne, co napisałem
dostanę doktorat

 Potem jaką monografię
sobie wypunktuję
niekoniecznie dzieło wielkie
i się wyhabilituję

 Trud mój, moich punktów worek
zauważy góra
biret, toga na mnie czeka
Będzie profesura

 Krok za krokiem, punkt po punkcie
naukę tworzymy
Pięknie będzie, kiedy wspólnie
reformę wdrożymy

 Cudnie będzie, kiedy wreszcie
w świecie nas dostrzegą
Lecz to wszystko sensu nie ma.
Nie ma? I co z tego?

 

 

Regulamin
 
Coś się kończy, coś zaczyna
Co się kończy, dobrze wiemy
Co nas czeka  – niewiadoma
Coś stworzymy, coś popchniemy
Coś zmienimy i stworzymy
regulamin dyscypliny
 
I wdrożymy dyscyplinę
I naukę umocnimy
Świat zobaczy świat się dowie
jacyśmy są mocni w głowie
jak naukę uprawiamy
punkty dzielnie jak zbieramy
Jaki mamy świetny regulamin

Znowu nie wiem, co się kończy
Znowu nie wiem, co zaczyna
Jest li jeszcze filologia
czy już tylko dyscyplina
naukowa –  lingwistyka
i znawstwo literatury?
Regulamin przyszedł z góry.
Do tej pory – moi mili
śmy w nieświadomości żyli.
Studentówśmy nie tak kształcili
i byliśmy w wielkim błędzie
że naukę uprawiamy.
Teraz za to mamy
najwspanialszy regulamin.